dla kobiet z wartościami

piątek, listopada 10, 2017

Stworzył mnie kobietą

 STWORZYŁ MNIE KOBIETĄ!


CZYM TAK NAPRAWDĘ JEST MOJE PIĘKNO???
Wiele razy słyszałam to pytanie, zwykle byłam skłonna odpowiedzieć, że wcale nie jestem piękna, wiele mi brakuje, ciągle coś jest niedoskonałe... Patrzyłam bowiem z frustracją na mój wygląd zewnętrzny, aż na mojej drodze pojawił się KTOŚ kto prowadzi mnie do prawdziwego piękna, tego które jest głęboko w moim wnętrzu... Po tej drodze prowadzi mnie KOBIETA PIĘKNA W KAŻDEJ SFERZE - MIRIAM.

W dzisiejszym świecie odrzucamy przyjęcie daru piękna i kobiecości. Zmagamy się z naszym wyglądem, myśląc, że make-up, wchodzenie w nowe trendy, pogoń za markowymi ciuchami sprawią, że poczuję się bezpiecznie, piękna i kochana... że zaimponuję sobą innym...
A sedno naszego piękna jest zupełnie gdzieś indziej...
Zatem GDZIE MAM SZUKAĆ, ABY JE ZNALEŹĆ???
Odpowiedź jest prosta – W SOBIE SAMEJ

Inspiracją do tej drogi w głąb siebie jest dla nas Maryja. Idąc razem z Nią zachwycisz się sobą, darem twojej kobiecości, świątynią, którą jesteś, ukształtowana przez Boga, pełna Jego Obecności, blasku i powabu...
Jeśli tylko chcesz idź tą drogą i ŻYJ PEŁNIĄ KOBIECOŚCI!


Moje wnętrze wyrażam przez mój wygląd, zatem kobieta pełna harmonii i ładu wewnętrznego o wiele łatwiej wyrazi to na zewnątrz. Kobieta, która dba o czystość duszy i ciała potrafi zafascynować. 🙂

Analiza kolorystyczna pomaga w dobraniu dla Ciebie najlepszych kolorów ubrań, biżuterii czy odcieni kolorów w makijażu, w których będziesz dobrze wyglądać. Typ urody określa się w oparciu o kolor oczu, włosów czy odcień cery.

Dzięki analizie kolorystycznej dowiesz się:
  • Jaki jest Twój wyjątkowy typ kolorystyczny i jego szczegółowa charakterystyka.
  • Jak odpowiednio dobierać i komponować barwy w stroju.
  • Jakie wybierać wzory i tkaniny najlepiej oddające styl twojego typu kolorystycznego.
  • Jak za pomocą barw „modelować” sylwetkę.
  • Jak do twojego typu kolorystycznego dobierać obuwie, torebki, biżuterię.
  • Jak podkreślić urodę odpowiednio dobraną kolorystyką makijażu.


UWAGA!
 PAMIĘTAJ, ŻE JESTEŚ STWORZONA PRZEZ 
BOGA. WSZYSTKO CO STWORZYŁ BYŁO
 DOBRE= PIĘKNE!
 Nie poprzestawaj tylko na zewnętrznej stronie, 
 idź dalej… 
pozwól sobie siebie odkrywać …





Kamila Kruszyńska



czwartek, listopada 09, 2017

Sezon na dynię

DYNIA- PANI LISTOPADOWEJ KUCHNI

Dynia jest skarbnicą zdrowia i naprawdę warto korzystać z jej cennych walorów zarówno smakowych jak i zdrowotnych. Jest lekkostrawnym  i niskokalorycznym warzywem, które możemy użyć do przyrządzenia wyśmienitego obiadu lub deseru a także zimowych przetworów. Dużym atutem dyni jest to, że możemy ją spożywać pod każdą postacią zarówno miąższ jak i pestki. Wykorzystując w pełni dyniowy sezon wzbogacimy nasz organizm w wiele cennych składników odżywczych, co wyjdzie nam z pewnością  na zdrowie.

 

Składniki do smacznej i rozgrzewającej zupy dyniowej

  - jedna średniej wielkości dynia
  - jeden litr bulionu
  - dwa małe ziemniaki
  - dwie marchewki
  - jeden średniej wielkości seler
  - jedna pietruszka- korzeń
  - jeden ząbek czosnku
  - wysokoprocentowa śmietanka np. 36%
  - 1 łyżka miodu
  - pół cytryny
  - przyprawy: imbir, kardamon, kurkuma, chili, gałka muszkatołowa
  - sól i pieprz do smaku
 

Wykonanie:

1.       Warzywa obieram i kroję w grubą kostkę, a następnie wrzucam do garnka z bulionem.
2.     Gotuję zupę do momentu aż wszystkie składniki będą miękkie i dodaję przyprawy, czyli imbir (dużo imbiru), kardamon, kurkumę oraz niewielką ilość chili, miód.
3.     Następnie miksuję zawartość garnka przy pomocy blendera – aż do uzyskania jednolitego kremu.
4.     Jeżeli zupa jest zbyt gęsta rozcieńczam ją przegotowaną wodą.
5.     Do tak przygotowanej zupy dyniowej dodaję śmietankę.
6.     Wyciskam sok z połowy cytryny i dodaje do zupy.
7.     Całość mieszam i doprawiam do smaku pieprzem i solą.

Zupę z dyni można podać udekorowaną kleksem gęstej śmietany lub jogurtu.
Można ją podawać z grzankami, groszkiem ptysiowym, ryżem lub drobnymi kluseczkami.
Nadmiar zupy można zamrozić w plastikowych pojemnikach – po kilkunastu dniach, kiedy mam ochotę na taką smaczną i rozgrzewającą zupkę, mogę bez problemu rozmrozić i już za chwilę mieć ją na talerzu.
Tak naprawdę każdą część dyni można wykorzystać w kuchni. Z miąższu zrobimy zupę, farsz do naleśników, ciasto, racuchy. Pestki można uprażyć i dodać do sałatek lub ciast. Olej z pestek dyni nadaje się do przygotowania dressingu do sałatki. Ponadto nadaje się do przetworów.
 
 
Co dobrego i wartościowego jest w dyni?
Dynia jest źródłem wielu cennych składników odżywczych.
Przede wszystkim zawiera takie pierwiastki jak:
potas (278mg/100g),
wapń (66mg/100g),
fosfor (43mg/100g),
magnez (14mg/100g)  
żelazo (0,8mg/100g).
Występują także śladowe ilości selenu, miedzi, manganu czy cynku.

Dynie charakteryzuje wysoka zawartość karotenów – głównie α i β, co jest uzależnione od intensywności barwy miąższu. Im bardziej pomarańczowa barwa dyni, tym większa ilość karotenów. Razem z prowitaminą A, przeciwutleniaczem zapobiega pogarszaniu się wzroku, krzywiźnie oraz nowotworom. Dodatkowo w połączeniu z witaminą E korzystnie wpływa na skórę przez utrzymywanie jej wilgotności na odpowiednim poziomie oraz ma działanie antynowotworowe zwalczając wolne rodniki.
Dynię warto jeść zwłaszcza przy dolegliwościach związanych z układem krwionośnym, zwłaszcza przy miażdżycy, ponieważ zawiera dużo fitosteroli i nienasyconych kwasów tłuszczowych, które zapobiegają odkładaniu się cholesterolu w tkankach. Ponadto jedzenie dyni pomaga w przypadku niewydolności serca, nerek lub wątroby. Jest również moczopędna ( świeży sok z dyni) i odkwaszająca co może być korzystne dla ludzi z zaparciami. Duża ilość potasu pomaga regulować gospodarkę wodną organizmu i wspomaga funkcjonowanie nerek.  Dodatkowo jest niskokaloryczna i beztłuszczowa oraz zawiera dużo celulozy, dzięki czemu jest to dobre warzywo na odchudzanie, ponieważ przyspiesza przemianę materii.
Spożywanie dyni może obniżyć poziom glukozy we krwi, zapobiegając cukrzycy.
Ponadto cynk wpływa pozytywnie na włosy i paznokcie u obu płci i jest antagonistą raka prostaty u mężczyzn.
Dodatkowo pestki dyni mają działanie przeciwpasożytnicze, są skuteczne przeciwko tasiemcom, owsikom oraz robaczycy. Nasiona znajdują również zastosowanie w leczeniu stanów zapalnych błony śluzowej i skóry. Pestki dyni to znakomite źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych i związków z grupy fitosteroli.


Katarzyna Boryń






piątek, listopada 03, 2017

kanapka z pięknem


    Jestem kobietą, dlatego pragnę piękna, szukam piękna i je wydobywam. Jak odkryć piękno w pracy? Zwłaszcza w takiej pracy, która nie koniecznie jest wymarzona i nie koniecznie ciekawa i pasjonująca? Jak zmienić swoje patrzenie na czynności, które „muszę” wykonać?



     Kiedy byłam dzieckiem i skarżyłam się mamie, że nie lubię zmywać naczyń, albo sprzątać, ona zawsze powtarzała, że to nie jest do lubienia, tylko do zrobienia. Twierdziła, że są pewne zadania i obowiązki, nad którymi nie warto się rozczulać, ale które po prostu trzeba wykonać. Był we mnie jakiś bunt, czułam że nie chcę w ten sposób funkcjonować. Robić coś z przykrej konieczności, tylko po to by za chwilę znów tę samą czynność powtarzać, za każdym razem z coraz większą frustracją. Wydawało mi się to bez sensu. Dopiero z czasem odkryłam, że tym co najlepiej motywuje do pracy, jest miłość. 



    Za oknem jeszcze ciemno, pod kołdrą tak przyjemnie ciepło, a w ciszę mojego pokoju łapczywie wgryza się irytująco pikający dźwięk budzika. Niezmordowany, niezawodny, aż wyczerpią się baterie. Ja podobnie jak ten budzik, niezawodnie wstanę, najlepiej od razu, żeby nie zaspać z wyłączonym budzikiem w ręku. Z jeszcze zamkniętymi powiekami, nacieszając się resztką snu, człapię do łazienki. Te same czynności każdego dnia. Czajnik pstryk, łaszki na grzbiet, kubek, łyk i biegiem - robię śniadanie. Brzmi znajomo? Chciałabym umieć cieszyć się każdego dnia tym rytualnym przygotowywaniem jedzenia, by mogło zacząć się dziś życie. Bo jak żyć bez tego kęsa i łyka, bez chleba i mlika? Troska o życie - to moja radość i moje powołanie jako kobiety. Karmić, nasycać, rozgrzewać, napełniać energią, na wzór Tego który mnie karmi i nasyca. Mieć swój maleńki wkład w stwarzanie tego dnia wraz z Nim. Kroić, siekać, mieszać, podgrzewać. Czy to nie cudowne? Doprawić miłością. 



     Chciałabym umieć cieszyć się tym każdego dnia, ale chora ambicja podkłada mi nogę, chęć bycia kimś wielkim włazi mi na grzbiet, a do ucha samowystarczalność szepce paskudne słówka, których strach powtarzać na głos. Po co służyć? Myślisz że ci się ktoś odwdzięczy? Po co tracić swój czas, przecież sami sobie poradzą bez ciebie. Ty się zatroszcz o siebie, przecież będziesz niewyspana, jak będziesz funkcjonować? Będziesz chodzić jak trup i zdechlak i gdzie tu piękno? Przecież najlepiej by było, gdyby każdy sam sobą się zajął. Paskudne słówka.



    Chciałabym być taka pokorna jak woda. Tak często jej potrzebujemy. Gasi pragnienie, oczyszcza, rozgrzewa lub chłodzi, po zagotowaniu zmienia konsystencję wielu produktów spożywczych, ma wiele zastosowań w różnych dziedzinach. Czy przyszło Ci kiedyś do głowy, aby się wodzie odwdzięczać? Po to jest i po to ma te cudowne właściwości, abyśmy się mogli nimi cieszyć na co dzień. Ja jako kobieta mam właściwości relacjotwórcze, troskliwościowe, matkujące, pięknowydobywcze i wiele innych. Nie mogę ich marnować. Nie chcę być samowystarczalna i chcę innych z tej samowystarczalności wyciągać. Dlatego jutro też będę zwlekać się z łóżka, mimo wszystko. Pokonując przeszkody, będę szukać piękna w tych małych, codziennych obowiązkach.

Karolina Kargol

środa, października 11, 2017

Witamy na blogu! :)


Witamy na blogu!
Zapraszamy Was do odkrywania piękna, które sam Stwórca ukrył w naszych sercach i w otaczającym nas świecie.
Mamy nadzieję, że nasze artykuły będą dla Was wskazówkami na tej niełatwej drodze.
:)